„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
poniedziałek, 15 czerwca 2026 Wita, Jolanty

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 164/365 – ZAGUBIONY BÓG – (Łk 2, 41-51)

Maryja rozważała wszystko w swoim sercu

 

Pewien człowiek szukał Boga. W końcu upadł zmęczony życiem.
– Szukałem Cię w kościele, w książkach, w ludziach. I im bardziej szukałem, tym bardziej było pusto – żalił się.
– A Ja byłem – odpowiedział Bóg.
– Gdzie?. – Nie widziałem Cię – wyszeptał człowiek
– Tuż za Tobą.
– Dlaczego więc ciągle upadałem?
– Żebyś poczuł, że nie stoisz sam.
– Myślałem, że muszę dojść do Ciebie.
– A Ja niosłem Cię od początku.

Z Ewangelii: Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: "Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie". Lecz On im odpowiedział: "Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca»? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.

Nieraz w życiu gubimy ślady Boga. Idziemy swoja drogą, a kiedy dotknie nas pustka i zameczenie, upadamy i pytamy: „Gdzie Jesteś?”. Odnaleźć Boga nie znaczy dotrzeć do Niego po długich poszukiwaniach, jak do celu, który gdzieś daleko czeka. To raczej odkryć, że On był obecny od początku. Maryja i Józef odnajdują Jezusa tam, gdzie nie spodziewali się Go znaleźć – w świątyni, w wypełnianiu woli Ojca.
Odnaleźć Boga to zobaczyć Jego bliskość w tym, co zwyczajne, i uwierzyć, że nigdy nie przestaje być przy człowieku.

Panie Otwórz moje serce na Twoją obecność. Prowadź mnie do siebie.

Fot fot Alex Azabache

______________________________________________________

Ewangelia (Łk 2, 41-51)

Maryja rozważała wszystko w swoim sercu

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 160/365 – WY JESTEŚCIE SOLĄ

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».

Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu.