SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 267/365 – SERCE, KTÓRE SZUKA – (Łk 9, 7-9)
Herod chce zobaczyć Jezusa
Pewnego dnia człowiek znalazł na drodze ciężki kamień. Wziął go do ręki i ruszył dalej. Z każdym krokiem wydawał mu się cięższy. Spotkał starca.
– Dlaczego niesiesz ten kamień? — zapytał.
– Bo boję się, że jeśli go odłożę, coś złego się wydarzy.
Starzec uśmiechnął się.
– To nie kamień jest ciężki. Ciężki jest twój niepokój.
Człowiek położył kamień na ziemi. Po raz pierwszy od dawna poczuł lekkość.
I zrozumiał, że czasem trzeba puścić to, czego nie można zmienić, aby znów usłyszeć ciszę własnego serca.
Z Ewangelii: Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: "Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?" I starał się Go zobaczyć.
Niepokój zabiera nam radość, sprawia, że zaczynamy bać się jutra i tracimy pokój serca. . Uciekamy od prawdy, od własnego sumienia, a nawet od Boga. Herod także był zaniepokojony, gdy usłyszał o Jezusie. Wiedział, że ma na sumieniu śmierć Jana Chrzciciela.
Jezus zna nasz dobrze. Przychodzi, aby uwolnić nasze serce od lęku i dać nam pokój. Pragnie abyśmy otworzyli przed nim swe serce, aby mógł uzdrowić to co najbardziej boli i niepokoi.
Panie daj mi pokój, którego świat dać nie może.
Fot: Christelle Wehbe
_____________________________________________________________
Ewangelia (Łk 9, 7-9)
Herod chce zobaczyć Jezusa
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał.
A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć.

